Przygotowujesz grafiki, filmy i teksty. Wrzucasz je na Dysk Google, wysyłasz link e-mailem, przypominasz przez WhatsApp. Partnerzy mają wszystko, czego potrzebują do promowania Twojej marki.
A jednak na ich profilach materiały się nie pojawiają.
Dostęp do plików nie oznacza jeszcze aktywnej promocji.
Partner musi je zauważyć, odnaleźć i opublikować. To właśnie na tej drodze często znika efekt pracy działu marketingu.
1. Wysyłasz materiały, ale przekazujesz też pracę
Dla producenta kliknięcie „Wyślij” kończy zadanie. Dla partnera dopiero je rozpoczyna.
Trzeba znaleźć plik, sprawdzić jego aktualność, dopasować opis, pobrać grafikę lub film i przygotować publikację. Wszystko pomiędzy obsługą klientów, dostawami i zamówieniami.
Wyobraźmy sobie sklep współpracujący z kilkunastoma markami:
- Pierwsza przesyła folder ze zdjęciami i prośbę: „Wrzućcie coś na Facebooka”.
- Druga dostarcza grafikę z tekstem. Jest łatwiej, ale partner nadal musi pobrać plik, skopiować opis i przygotować post.
- Trzecia udostępnia gotowy post w ContentDeliver, gdzie partner publikuje go JEDNYM KLIKNIĘCIEM na Facebooku lub Instagramie.
Przy ograniczonym czasie największą szansę na publikację ma marka, której promocja wymaga najmniej wysiłku.
Łatwość działania staje się przewagą w walce o uwagę partnera i jego klientów.
2. E-mail, WhatsApp i dysk — gdzie giną Twoje materiały?
Te narzędzia ułatwiają przesłanie pliku. Przy regularnej współpracy z siecią pojawiają się jednak przeszkody, które utrudniają jego wykorzystanie.
E-mail: kolejna wiadomość w przepełnionej skrzynce
- Wiadomość może trafić do spamu lub zginąć wśród zamówień, faktur i pytań klientów.
- Ciężkie załączniki zapychają skrzynkę sklepu, a większe pliki mogą przekroczyć limit wiadomości.
- Materiały wysłane na ogólny adres trzeba jeszcze przekazać osobie prowadzącej social media.
- Kolejne poprawki tworzą kilka wersji tej samej grafiki. Którą opublikować?
WhatsApp: szybka wysyłka, bałagan przy wyszukiwaniu
- Materiały giną między rozmowami o dostawach i reklamacjach.
- Zdjęcia i filmy przesyłane standardowo mogą tracić jakość przez kompresję.
- Zapisywanie plików, odnajdywanie ich w telefonie i przenoszenie na komputer wymaga dodatkowej pracy.
- Tekst wysłany osobno oddziela się od grafiki. Partner musi przewijać rozmowę i kompletować post.
Dysk Google: dużo plików, mało wskazówek
- Link do folderu ginie w historii wiadomości.
- Podfoldery i dziesiątki podobnych plików utrudniają wybór.
- Grafika lub film nie mają przypisanego opisu — trzeba szukać go w osobnym dokumencie albo e-mailu.
- Bez jasnego uporządkowania trudno rozpoznać, co jest aktualne i przeznaczone dla danego sklepu.
Wracają więc pytania: „Podeślesz link?”, „Gdzie jest tekst?”, „Czy promocja nadal trwa?”.
Każda taka przeszkoda zwiększa ryzyko, że publikacja zostanie odłożona lub pominięta.
3. Wysłane do 100 partnerów. Opublikowane przez ilu?
Załóżmy, że kampania trafiła do 100 dealerów, ale wykorzystało ją tylko 12. Marketing przygotował materiały dla całej sieci, jednak marka pojawiła się w kanałach niewielkiej części partnerów.
Dostarczenie wiadomości, jej odczytanie czy pobranie pliku nie potwierdzają publikacji. Przy wysyłce e-mailem lub komunikatorem producent musi dodatkowo sprawdzać profile albo pytać partnerów, czy wykorzystali treści.
Handlowcy ponownie wysyłają linki, marketing przygotowuje przypomnienia, a wraz z rozwojem sieci rośnie ilość tej pracy.
Żeby zwiększać aktywność partnerów, trzeba uprościć publikację, regularnie o niej przypominać i wiedzieć, kto korzysta z materiałów.
Samo wysyłanie kolejnych plików nie rozwiązuje tych problemów.
4. ContentDeliver: jedno kliknięcie i automatyczne przypomnienia
W ContentDeliver producent udostępnia grafiki i filmy razem z gotowym tekstem. Partner ma wszystko w jednym miejscu, a po połączeniu swoich profili publikuje JEDNYM KLIKNIĘCIEM. Odpada pobieranie plików, szukanie opisów i ręczne składanie posta.
ContentDeliver sam przypomina partnerom o treściach do opublikowania. Producent nie musi wysyłać kolejnych e-maili z przypomnieniami ani angażować do tego handlowców. Partner otrzymuje powiadomienie, przechodzi do materiału i może od razu go wykorzystać.
Monitoring publikacji pokazuje, którzy partnerzy korzystają z treści. Dzięki temu producent może wspierać mniej aktywne punkty i rozmawiać z siecią na podstawie konkretnych informacji.
Przygotowanie kampanii kosztuje czas i pieniądze.
Ułatw partnerom jej wykorzystanie, żeby ta inwestycja pracowała również na profilach Twojej sieci sprzedaży.